Temat: Stacjonarny sprzęt grający i oryginalne płyty audio
Niedawno natknąłem się na jednym podobnym tematycznie forum z powszechnie panującą tam opinią, ze muzyki to się słucha z płyt audio, i koniecznie z wieży. Słuchanie z głośników podłączonych do kompa (nie ważne jakich), robi z ciebie podczłowieka. Większość moich znajomych zapomniała jak wygląda wieża, odkąd karty dźwiękowe w kompach dorównały im jakością. Nawet biorąc pod uwagę rozmiar kolekcji muzyki - nie miałbym gdzie postawić tych wszystkich płyt. Rozumiem - dzieła wybrane. Inna sprawa - kwestie moralne (jak słuchasz mp3 to twoi ulubieni artyści tyrają w fabryce azbestu i nie mają czasu koncertować). No co wy na to?

