Temat: Vader - Welcome to the Morbid Reich
No i co sądzicie o nowym Vaderze? Bo dla mnie poza kilkoma powiewami świeżości to ten sam zatęchły trup. Powiewami tymi na pewno są doskonałe solówki Pająka - muzyka tysiąckroć bardziej utalentowanego niż Peter. W końcu król posłuchał i dał się popisać lepszym od siebie, bo znowu mielibyśmy komplet solówek z Ultimate Incantation/De Profundis. Nowa płyta jest bardzo ciężka, wręcz potężna, riffy jakby celowo mniej czytelne, jakby celowa stylizacja na czasy dawnej świetności (De Profundis). Lepsza płyta na pewno niż słabe "Necropolis" i baaardzo słabe "The Beast", ale dla mnie to ten sam oklepany Vader, tylko w troszkę innej oprawie dźwiękowej. Przestali mnie zachwycać płytami po "Black to the blind". Nic się nie zmieniło i tym razem. Zawsze jednak z ciekawości sprawdzam, co też nowego zrobił jeden z najukochańszych zespołów mojego dzieciństwa.

