Temat: Mystic Prophecy : Fireangel

Dobra widze że Belphegor po długiej nieobecnosci po raz 666 załadował jakimś grindem wiec uznałem że czas was cywilizować do licha:P. Powiedzcie mi na chuj te death metalowe kapele co roku wypuszczaja te swoje "najszybsze, najbrutalniejsze i najcięższe albumy w historii" skoro itak wszyscy doskonale wiemy, że nadejdzie taki wiekopomny dzień, kiedy to jakaś grupka niemiaszków wyciągnie mordy z kufli a z mord kiełbachy, weźmie instrumenta i zapierdoli taki album, że sznurówki pękają, czacha buja sie jak na sprężynie czy jak to moja koleżanka poetycko określiła "wyrywa kudły z rowa". Fireangel, czyli najnowsza propozycja Mystic Prophecy to kontynuacja poprzednich dwóch albumów więc wiadomo czego możemy sie spodziewać. Heavy/Thrash na najwyższym poziomie. Brzmienie wbija w fotel riffy napierdalaja az trzeszczą kości solówki przeszywaja mózg na wylot a wokal ładuje takie refreny że mozna je nucić przy goleniu. Ciężko czadowo masywnie a do tego przebojowo i chwytliwie. Weźcie posłuchajcie tego albumu chociaż troche sie odchamcie bo wam od tego grindu mózg sie zlasuje:P

Let the churches burn

2

Odp: Mystic Prophecy : Fireangel

taaa czuje sie zrozumiany:P

Let the churches burn