Temat: Triptykon - Eparistera Daimones

Przypomnijcie mi drugi taki rok, w którym byliśmy bez ustanku bombardowani albumami, które po prostu zatykają gęby. W roku 2010 popisał już sie Immolation, Rotting Christ, Keep Of Kalessin puscił takiego songa że cały czas nuce go przy goleniu a Fenrize zapodały kolejny smierdzacy trupem kawałek chuj wie czego (i o dziwo tego chuj wie czego świetnie sie słuchaj jak to z Darkthrone już bywa.) Ale panie i panowie nadszedł pogromca. Sam ojciec chrzestny Lucyfera, zło wcielone ambasador piekła na ziemi, władca wszystkiego co nie świete na tym wypizdowiu, anioł zemsty, tytan dedukcji wyrzygał kolejny album. Tomcio Rybaczek zapierdolił ze swoim Triptykon taki album, że wszyscy fani CF robią pod siebie. A jak nie robią to dupy a nie fani. Aż ciężko się wypowiadać na temat nowego dzieła chłopa, którego muzyka telepie mi sie po dyńce od kiedy zacząłem się metalem interesować, i którego kasety kupowałem za ciężko wyżebrane od rodziców pieniądze a potem puszczałem aż mi się mój stary panasonic mało nie zmarszczył. Płyta jest logiczną kontynuacją Monotheist. Lepsza nie jest bo chyba sie nie da ale na totalnym luzie trzyma poziom ostatniej płyty CF. No po prostu kopara. Nie chce wyjść tu na czeresniaka, który po prostu podnieca sie wzystkim co nowe ale faktycznie w tym roku co zbiore sie do kupy to przyleci coś nowego i znowu mnie rozjebie po kątach:P Kto nie słuchał ten trąba!

Ostatnio edytowany przez Morthimer (2010-04-15 09:30:36)

Let the churches burn

2

Odp: Triptykon - Eparistera Daimones

Ja bym się tak nie podniecał początkiem roku. Ale Celtików nowych koniecznie posłucham. Nowe CF to już zupełnie inna zabawa niż"Morbid tales", "Emperor's Return", czy "To Mega therion" (co to był za czad), ale nadal kręci niemiłosiernie. Zaraz ściągam.

3

Odp: Triptykon - Eparistera Daimones

to nie jest Celtic Frost tylko Triptykon tak gwoli ścisłości:P Tom odszedł już dawno z CF

Let the churches burn

4

Odp: Triptykon - Eparistera Daimones

Tak samo jak Celtic Frost to zupełnie inny twór niż Hellhammer. Godna i nawet potężniejsza kontynuacja "Monotheist".

5

Odp: Triptykon - Eparistera Daimones

Morthimer, jak możesz to nazywaj po ludzku tematy, nazwami kapeli np, bo tak się burdel robi ;P Wielkim fanem Celtic Frost nie jestem, ale Triptykon dobrze wkręca się w ucho.

http://www.lastfm.pl/user/Mykhen

This is the art of schizophrenia

6

Odp: Triptykon - Eparistera Daimones

nie będę nazywał po ludzku:P Chce was zusic do myslenia:P

Let the churches burn