Vinya napisał/a:ja osobiście też polecam Avatara, mi sie oglądało go lekko i przyjemnie, chociaż zakończenie zbyt banalne, ale i tak warto:) 5 zl na 3D nie żałowałam
No w końcu byłen na 3D. Wszyscy moi znajomi wieszają na nim psy, a mnie się podobał. Film wygląda przepieknie i ma fajny klimat. Trzeba mieć odpowiednie podejście do niego (tak, jak np do Star Wars, czy Władcy pierścieni). Nie ma co porównywać z kinem ambitnym, tylko raczej z baśniami, a wtedy wypada bardzo dobrze. Co by o nim nie gadać, to faktycznie zupełnie nowe doznanie. Czegoś takiego jeszcze nie było.